Jak myć oraz dezynfekować taśmociągi i paszociągi w przemyśle spożywczym i na fermach

11 czerwca 2022

paszociąg w produkcji trzody chlewnej
 

Paszociągi i taśmociągi to jedne z tych elementów infrastruktury, które na co dzień wyglądają na czyste, a mimo to wewnątrz mogą skrywać rozwinięty biofilm, stanowić środowisko sprzyjające rozwojowi patogenów oraz gromadzić przez długi czas osady białkowe i tłuszczowe. Problem nie leży zwykle w jednorazowych awariach higienicznych, lecz w drobnych zaniedbaniach powtarzanych każdego dnia – niedomytej rolce, wilgoci zalegającej pod taśmą albo chemii, która nie miała wystarczająco dużo czasu, by skutecznie zadziałać.

Zabrudzenia organiczne odkładające się na powierzchniach transportowych tworzą warstwę organiczną, która chroni bakterie przed działaniem środków dezynfekcyjnych. W ten sposób powstający z czasem biofilm jest szczególnie trudny do usunięcia, bo wnika w zawiasy taśm modułowych, prowadnice i okolice rolek – miejsca, które podczas szybkiej kontroli wzrokowej wyglądają na czyste. Dezynfekcja bez wcześniejszego pełnego mycia działa jedynie powierzchniowo i nie eliminuje źródła problemu. Dlatego skuteczna higiena taśm i paszociągów zawsze wymaga sekwencji etapów: od usunięcia zabrudzeń mechanicznych, przez mycie alkaliczne i kwaśne, aż po dezynfekcję końcową.

Branża drobiarska, mięsna i paszowa mierzy się z wyjątkowo wysokim ryzykiem mikrobiologicznym. Stała wilgoć, organiczne resztki surowca i ciągła praca urządzeń bez przerwy technologicznej to warunki, w których m.in. salmonella i listeria znajdują sprzyjające środowisko. W zakładach, gdzie kontrola higieny opiera się wyłącznie na ocenie wzrokowej, problemy zazwyczaj narastają powoli i ujawniają się dopiero przy wymazach lub badaniach produktów gotowych.

zabrudzenia wewnątrz taśmociągu

Dlaczego taśmociągi i paszociągi są jednym z największych problemów higienicznych

Transportery pracują często przez wiele godzin bez przerwy i przez cały czas mają kontakt z materiałem organicznym, który osadza się w miejscach praktycznie niedostępnych podczas szybkiego mycia. Zawiasy taśm modułowych, prowadnice, strefy pod taśmą i okolice rolek to obszary, gdzie resztki paszy, tłuszczu i białka gromadzą się najszybciej i najdłużej.

Wilgoć połączona z osadami organicznymi tworzy warunki dobre do rozwoju biofilmu. Sama ta warstwa nie jest groźna tylko mikrobiologicznie – chroni też bakterie przed późniejszą dezynfekcją, ograniczając kontakt środka biobójczego z powierzchnią. Problem narasta niepostrzeżenie: powierzchnia wygląda na czystą, a wewnątrz konstrukcji przez długi czas mogą utrzymywać się drobnoustroje i osady biologiczne.

W zakładach mięsnych i drobiarskich tłuszcz odkładający się warstwami z czasem utrudnia skuteczne działanie chemii myjącej – preparaty gorzej penetrują powierzchnię, a środki dezynfekcyjne nie docierają do wszystkich zabrudzeń. W paszociągach dodatkowym problemem są pył oraz drobne frakcje paszy, które przy podwyższonej wilgotności mogą ulegać rozkładowi biologicznemu i sprzyjać rozwojowi pleśni, bakterii oraz osadów organicznych.

Wewnątrz konstrukcji nośnej taśm modułowych brud może gromadzić się miesiącami. Powierzchnia zewnętrzna bywa czysta, podczas gdy pod nią rozwijają się warunki sprzyjające rozwojowi drobnoustrojów i grzybów i to właśnie tam zaczynają się poważniejsze problemy mikrobiologiczne.

Miejsca, które wymagają szczególnej uwagi podczas każdego mycia:

  • miejsca styku taśmy z prowadnicami
  • rolki napędowe i zwrotne
  • zawiasy taśm modułowych
  • strefy pod taśmą i wewnątrz konstrukcji nośnej
  • połączenia segmentów i moduły z uszkodzonymi krawędziami
  • trudno dostępne zakamarki przy łożyskach i osłonach

Problemy mogą pozostać niezauważone

Czyste nie znaczy bezpieczne

Biofilm, salmonella i osady organiczne często rozwijają się w miejscach niewidocznych podczas codziennej kontroli. Pomożemy ocenić ryzyko i dobrać skuteczne rozwiązania higieniczne.
Skontaktuj się z nami

Od czego zawsze zaczyna się skuteczne mycie taśm transportowych

Skuteczne mycie taśmociągów i paszociągów zawsze zaczyna się od oceny rodzaju i skali zabrudzeń. Inaczej wygląda czyszczenie paszociągu w kurniku, inaczej mycie taśm transportowych po uboju drobiu albo filetowaniu ryb. Mimo tych różnic obowiązuje ten sam podstawowy schemat: najpierw usunięcie masy organicznej, potem mycie alkaliczne, płukanie, mycie kwaśne i dopiero na końcu dezynfekcja.

Etap 1. Usunięcie zabrudzeń mechanicznych

Zanim zostanie użyty jakikolwiek preparat, z powierzchni transportera należy usunąć resztki paszy, mięsa, tłuszczu i pyłu, który zebrał się podczas pracy. Paszociągi trzeba wcześniej całkowicie opróżnić. Zalegające osady zeskrobuje się ręcznie lub mechanicznie, ze szczególną uwagą na okolice rolek, zawiasów i stref pod taśmą.

Pominięcie tego etapu ma bezpośrednie konsekwencje: preparaty myjące szybciej się wyczerpują, działają płytko i nie docierają do właściwej powierzchni. Duże zabrudzenia organiczne pochłaniają substancje czynne chemii i rozchlapują się po sąsiednich powierzchniach, rozszerzając zanieczyszczenie zamiast je eliminować.

Etap 2. Mycie alkaliczne

Mycie alkaliczne odpowiada przede wszystkim za usuwanie osadów organicznych, tłuszczu, białka oraz resztek paszy zalegających w systemach transportowych. To jeden z najważniejszych etapów całego procesu, ponieważ sama dezynfekcja nie usuwa warstwy zabrudzeń ani biofilmu rozwijającego się wewnątrz instalacji.

W przypadku paszociągów i żmijek pracujących na fermach największym problemem bardzo często nie są widoczne zabrudzenia, ale pył organiczny, wilgoć oraz materiał odkładający się w trudno dostępnych miejscach. Szczególnie dotyczy to stref łączeń, rur transportowych, podajników oraz miejsc, gdzie pasza zalega przez dłuższy czas.

Na fermach duże znaczenie ma również regularne mycie otoczenia instalacji transportowych, ścian, posadzek oraz powierzchni narażonych na kontakt z zabrudzeniami organicznymi. Do takich zastosowań wykorzystywane są preparaty alkaliczne przeznaczone do pianowego mycia ferm drobiu i trzody chlewnej, np. Mulomir S. W zamkniętych strefach produkcyjnych oraz na taśmociągach mających kontakt z dużą ilością tłuszczu i białka wykorzystywane są mocniejsze preparaty alkaliczne przeznaczone do ciężkich zabrudzeń organicznych, np. Mulomir HD Plus.

ogromne znaczenie ma dokładność wykonania całego procesu

Etap 3. Płukanie

Po myciu alkalicznym konieczne jest staranne spłukanie wodą – bez resztek piany, preparatu i rozłożonych zabrudzeń. To etap, który w wielu zakładach bywa lekceważony, mimo że ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo kolejnych etapów.

Preparatów alkalicznych i kwaśnych nigdy nie należy stosować jeden po drugim bez wcześniejszego, dokładnego wypłukania powierzchni. Kontakt obu grup chemii może prowadzić do reakcji chemicznych, wydzielania drażniących oparów oraz obniżenia skuteczności całego procesu mycia. Dokładne płukanie pomaga również usuwać resztki rozpuszczonych osadów organicznych i przygotowuje powierzchnię do kolejnego etapu mycia.

Etap 4. Mycie kwaśne

Mycie kwaśne odpowiada za usuwanie kamienia wodnego i osadów mineralnych, które narastają zwłaszcza w miejscach stale wilgotnych i tam, gdzie używana jest twarda woda. Kamień wodny tworzy na powierzchniach chropowatą strukturę sprzyjającą osadzaniu się kolejnych zabrudzeń i znacznie utrudniającą skuteczną dezynfekcję. Pomijanie tego etapu prowadzi do stopniowego pogarszania się stanu higienicznego całego systemu transportowego.

Po zakończeniu mycia alkalicznego w wielu zakładach wykonywane jest również mycie kwaśne, którego zadaniem jest usuwanie kamienia wodnego oraz osadów mineralnych odkładających się na powierzchniach transportowych i elementach instalacji.

Do pianowego mycia kwaśnego stosowany jest między innymi Polisamir – preparat przeznaczony do usuwania osadów mineralnych i kamienia wodnego po wcześniejszym myciu alkalicznym. W instalacjach wymagających mycia niepieniącego lub pracy w obiegach zamkniętych wykorzystywany jest natomiast Polisamir CIP.

Regularne mycie kwaśne pomaga ograniczać odkładanie osadów, poprawia skuteczność późniejszej dezynfekcji oraz ułatwia utrzymanie instalacji w odpowiednim stanie higienicznym.

Etap 5. Dezynfekcja końcowa

Ostatni etap ma jeden cel: zredukowanie liczby patogenów do poziomu bezpiecznego dla produkcji i transportu. Żeby dezynfekcja była skuteczna, powierzchnia musi być czysta – każdy pozostały osad organiczny lub mineralny pochłania substancję aktywną i osłania mikroorganizmy.

W strefach wysokiego ryzyka mikrobiologicznego, takich jak linie ubojowe, taśmy transportowe mięsa i drobiu czy obszary produkcyjne na fermach, często stosuje się preparaty oparte na kwasie nadoctowym, m.in. Ixomir 5 oraz Ixomir 15.

Ixomir 15, zawierający 15% kwasu nadoctowego, stosowany jest w stężeniu 0,3–2%, w temperaturze 10–20°C, przy czasie kontaktu wynoszącym od 5 do 30 minut. Preparaty tego typu wykorzystywane są do końcowej dezynfekcji powierzchni i urządzeń produkcyjnych, gdzie ważne jest ograniczenie ryzyka rozwoju bakterii, grzybów i drożdżaków.

Ixomir 5 i Ixomir 15 znajdują zastosowanie również w środowiskach, w których istotna jest kontrola Listeria spp., szczególnie w przetwórstwie ryb. Mogą być także wykorzystywane do zamgławiania pomieszczeń produkcyjnych zgodnie z zalecanym stężeniem roboczym.

Tam, gdzie powierzchnia wymaga dodatkowego wybielenia lub istotne jest ograniczanie ryzyka Salmonella spp., jako uzupełnienie dezynfekcji stosuje się Mulomir Chlor – alkaliczny preparat chlorowy przeznaczony do mycia i dezynfekcji powierzchni odpornych na działanie chloru. Preparat dobrze sprawdza się na powierzchniach ze stali nierdzewnej, tworzyw sztucznych i ceramiki, a po wcześniejszym myciu alkalicznym stosowany jest zwykle w stężeniu 0,5–2%.

Do dezynfekcji poprzez zamgławianie oraz natrysk w obszarze ferm doskonale sprawdza się Mirovir – profesjonalny preparat dezynfekcyjny o szerokim spektrum działania, przeznaczony do stosowania w pomieszczeniach inwentarskich, wylęgarniach, na środkach transportu zwierząt oraz wszędzie tam, gdzie kluczowe znaczenie ma skuteczna bioasekuracja.

Wykazuje on działanie bakterio- i wirusobójcze, a jego skuteczność potwierdzono m.in. wobec wirusa ASF oraz wirusów grypy ptaków. Dzięki formule opartej na aldehydzie glutarowym i czwartorzędowych związkach amoniowych może być stosowany zarówno w formie oprysku, piany, jak i zamgławiania, co pozwala skutecznie docierać również do trudno dostępnych miejsc.

Do dezynfekcji poprzez zamgławianie oraz natrysk w obszarze ferm idealnym rozwiązaniem jest Mirovir

Nie wiesz, jaki preparat wybrać?

Dobór chemii zależy od rodzaju zabrudzeń, konstrukcji urządzenia i wymagań produkcyjnych. Skonsultuj swój proces z naszymi specjalistami.
Zapytaj eksperta

Najczęstsze błędy podczas mycia taśmociągów i paszociągów

1. Zbyt krótki czas kontaktu chemii

Preparat alkaliczny czy dezynfekcyjny potrzebuje czasu, żeby wniknąć w strukturę zabrudzenia i je rozłożyć. Spłukanie piany po minucie zamiast po zalecanych 10–15 minutach sprawia, że tłuszcz i białko pozostają tam, gdzie były. Efekt jest widoczny dopiero po kilku dniach, gdy zabrudzenia zaczynają być wyraźnie trudniejsze do usunięcia.

Presja czasu podczas mycia między zmianami jest jedną z głównych przyczyn tego błędu. Rozwiązaniem jest planowanie harmonogramów mycia z odpowiednim buforem czasowym dla każdego etapu, nie tylko etapu spłukiwania.

2. Dezynfekcja bez wcześniejszego mycia

To jeden z najpoważniejszych błędów proceduralnych. Warstwa organiczna z tłuszczem, białkiem i resztkami paszy pochłania substancję czynną środka dezynfekcyjnego, zanim dotrze on do właściwej powierzchni. Preparat traci skuteczność już na pierwszych mikrometrach zabrudzenia.

Efekt jest łudząco dobry wzrokowo – powierzchnia wygląda na czystą i pachnie chemią. Tymczasem pod spodem organizmy chorobotwórcze pozostają aktywne. Badania ATP zazwyczaj szybko weryfikują taki stan rzeczy.

zabrudzenia po spłukaniu wodą nadal występują na powierzchni

3. Pomijanie rolek, prowadnic i zawiasów

Codzienne mycie koncentruje się na widocznych, łatwo dostępnych powierzchniach taśmy. Rolki, prowadnice i zawiasy modułowe wymagają demontażu lub przynajmniej specjalnych dysz do mycia ciśnieniowego. Bez tego biofilm rozbudowuje się właśnie tam i stopniowo zanieczyszcza kolejne partie produktu lub paszy.

Regularne mycie tych elementów powinno być częścią harmonogramu jako osobna pozycja – nie zostaje się przy nich przypadkowo. Wiele zakładów wprowadza tygodniowy demontaż wybranych sekcji taśm modułowych właśnie po to, żeby umyć miejsca niedostępne przy standardowym myciu.

4. Zbyt niskie stężenie preparatu

Zbyt duże rozcieńczenie chemii obniża skuteczność mycia i wydłuża czas potrzebny do usunięcia zabrudzeń. Pozorna oszczędność szybko się zemści: preparat zużywany w zbyt niskim stężeniu nie usuwa osadów, trzeba go stosować częściej i dłużej, co ostatecznie generuje wyższe koszty niż przy prawidłowym dozowaniu.

Warto korzystać z dozowników proporcjonalnych lub regularnie kontrolować stężenie roztworu roboczego. Podane stężenia robocze producenta – np. 3–5% dla Mulomir HD Plus – to nie sugestia, lecz stężenie zalecane dla skutecznego działania preparatu.

5. Mycie tylko widocznych powierzchni

Górna warstwa taśmy jest myta regularnie. Pod taśmą, wewnątrz konstrukcji nośnej i przy łożyskach brud gromadzi się miesiącami. Problem jest niewidoczny do czasu pojawienia się wyników wymazów lub awarii higienicznej.

Mycie skuteczne to mycie całego systemu transportowego – w tym stref wewnętrznych, przestrzeni pod taśmą, osłon i prowadnic. Wymaga to odpowiednich narzędzi (lance z giętymi końcówkami, szczotki z długim uchwytem) oraz czasu.

6. Brak regularnego mycia kwaśnego

Mycie kwaśne bywa pomijane lub realizowane sporadycznie, bo nie daje natychmiastowego efektu wizualnego. Tymczasem kamień wodny odkładający się na powierzchniach transporterów stopniowo tworzy chropowatą strukturę, która dosłownie zbiera zabrudzenia i bakterie. Dezynfekcja takich powierzchni jest znacznie mniej skuteczna, bo środek biobójczy nie dociera do właściwej powierzchni.

Zalecana częstotliwość mycia kwaśnego zależy od twardości wody i intensywności pracy urządzeń – zazwyczaj wynosi od raz w tygodniu do raz na dwa tygodnie. Regularność jest tu ważniejsza niż wyjątkowa intensywność pojedynczego mycia.

7. Pozostawianie wilgoci po zakończeniu procesu

Wilgoć to jedno z najważniejszych środowisk sprzyjających bakteriom i grzybom. Nawet po bardzo dokładnym myciu i dezynfekcji, jeśli powierzchnie pozostają mokre przez kilka godzin, mikroorganizmy zaczynają ponownie kolonizować przestrzenie wewnątrz konstrukcji.

Osuszanie po myciu – nawet z użyciem sprężonego powietrza lub wentylacji przyspieszonej – znacząco wydłuża czas, przez który taśma pozostaje mikrobiologicznie bezpieczna po myciu. Szczególnie istotne jest to w zakładach pracujących przez całą dobę, gdzie czas między myciem a kolejnym uruchomieniem jest krótki.

Zabrudzenia i osady organiczne na prowadnicy taśmy transportowej w zakładzie przemysłu spożywczego

 

Myjesz regularnie, a problem wraca?

Nawracające zabrudzenia, biofilm lub dodatnie wyniki badań często wynikają z drobnych błędów proceduralnych. Pomożemy znaleźć ich przyczynę.
Umów konsultację

Jak ograniczyć ryzyko salmonelli w strefach transportu

Transport i strefy wejścia

Patogeny przenoszone między zakładami i fermami trafiają tam najczęściej na kołach pojazdów, obuwiu pracowników i powierzchniach narzędzi lub pojemników. Regularna dezynfekcja środków transportu i stref wejścia ogranicza ryzyko zawleczenia HPAI, salmonelli i ASF, zanim dostaną się do strefy produkcyjnej lub hodowlanej.

W branży drobiarskiej ryzyko przenoszenia H5N1 wraz z transportem żywca, paszy, sprzętu oraz ruchem pojazdów należy do najważniejszych elementów monitorowanych w ramach bioasekuracji. Z tego powodu skuteczna dezynfekcja stref wejścia, transportu i infrastruktury fermowej ma bezpośredni wpływ na ograniczanie ryzyka rozprzestrzeniania patogenów w okresach występowania ognisk HPAI.

Dezynfekcja obuwia i sprzętu

Maty i śluzy dezynfekcyjne są skuteczne tylko wtedy, gdy roztwór jest regularnie wymieniany i ma właściwe stężenie. Do dezynfekcji obuwia i stref wejścia w warunkach wysokiego ryzyka biologicznego stosuje się Mirovir – preparat o szerokim spektrum działania, skuteczny wobec wirusa HPAI i ASF, działający nawet w obecności brudu.

W strefach o podwyższonym ryzyku mikrobiologicznym i weterynaryjnym stosuje się Ixomir 15 – kwasowy środek dezynfekcyjny na bazie 15% kwasu nadoctowego, zarejestrowany jako preparat biobójczy (nr pozwolenia 10156/25), skuteczny bakterio-, grzybo- i drożdżakobójczo. Wymiana roztworów w śluzach i matach powinna być elementem pisemnego harmonogramu, nie działaniem doraźnym.

Mycie po każdej zmianie lub partii

Im krócej zabrudzenia organiczne pozostają na powierzchni, tym mniejsze ryzyko utrwalenia biofilmu. Mycie po każdej zmianie lub po zakończeniu pracy z każdą partią produktu skraca czas dostępny dla bakterii na kolonizację i budowę warstwy ochronnej.

Zakłady, które utrzymują stały harmonogram mycia niezależnie od wizualnej oceny urządzeń, rzadziej odnotowują poważne problemy mikrobiologiczne. Zasada „jeśli wygląda na czyste, to jest czyste” bardzo często prowadzi do sytuacji, w których zabrudzenia lub biofilm pozostają niewidoczne aż do momentu wykrycia nieprawidłowości podczas badań mikrobiologicznych produktu lub powierzchni.

Dlaczego wilgoć jest tak dużym problemem

Stała wilgoć pod taśmami, w połączeniach modułów i przy łożyskach to warunek konieczny dla rozwoju grzybów, pleśni i bakterii. Listeria monocytogenes szczególnie dobrze znosi warunki wilgotne i chłodne – typowe dla wielu stref transportowych w zakładach mięsnych i rybnych.

Efektywne osuszanie po myciu ma równie duże znaczenie jak samo usuwanie zabrudzeń. W miejscach, gdzie wentylacja jest ograniczona przez konstrukcję urządzenia lub zabudowę stref transportowych, wilgoć może utrzymywać się przez długi czas i sprzyjać ponownemu rozwojowi biofilmu oraz osadów biologicznych. Dlatego w wielu zakładach stała kontrola temperatury i wilgotności pomaga szybciej identyfikować miejsca szczególnie narażone na problemy higieniczne.

Jak kontrolować skuteczność mycia i dezynfekcji

Ocena wzrokowa to punkt wyjścia, nie wynik końcowy. Biofilm i osady organiczne w niskim stężeniu są niewidoczne gołym okiem, a powierzchnia wyglądająca na czystą może wykazywać wysokie zanieczyszczenie ATP po teście luminometrycznym. Testy ATP są najprostszą dostępną metodą bieżącej weryfikacji – dają wynik w kilkadziesiąt sekund i pozwalają szybko zlokalizować miejsca wymagające ponownego mycia.

Bardziej precyzyjne są wymazy mikrobiologiczne – szczególnie przydatne przy weryfikacji skuteczności dezynfekcji pod kątem konkretnych patogenów, takich jak Listeria spp. czy Salmonella spp. Wyniki wymazów powinny trafiać do dokumentacji procedur higienicznych i służyć jako podstawa do weryfikacji lub zmiany harmonogramów mycia.

Lista kontrolna po każdym myciu powinna obejmować:

  • brak tłustego lub śliskiego filmu na powierzchniach taśmy
  • brak widocznych osadów i przebarwień na rolkach, prowadnicach i zawiasach
  • brak wilgoci pod taśmą po zakończeniu osuszania
  • potwierdzenie wykonania mycia kwaśnego zgodnie z harmonogramem
  • zapis użytych preparatów, stężeń i czasu kontaktu
  • wynik testu ATP lub wymazu (jeśli wymagany w danym punkcie kontrolnym)

Regularne audyty wewnętrzne stref transportowych – co najmniej raz w tygodniu – pozwalają wychwycić miejsca, które są systematycznie pomijane podczas codziennego mycia. Dokumentacja prowadzona konsekwentnie przez kilka tygodni bardzo szybko pokazuje wzorzec problemów, zanim przerodzi się on w incydent mikrobiologiczny.

Podsumowanie

Taśmociągi i paszociągi wymagają podejścia do higieny, które wykracza poza wzrokową kontrolę powierzchni. Większość poważnych problemów mikrobiologicznych w tych strefach nie pojawia się nagle – narasta przez tygodnie, w miejscach niedostępnych przy standardowym myciu, przy zbyt krótkim czasie kontaktu chemii albo bez regularnego mycia kwaśnego.

Skuteczna higiena transporterów to sekwencja: usunięcie zabrudzeń mechanicznych, mycie alkaliczne odpowiednim preparatem z zachowaniem czasu kontaktu, dokładne płukanie, mycie kwaśne i końcowa dezynfekcja środkiem biobójczym. Każdy pominięty etap osłabia cały proces i zwiększa ryzyko wtórnego skażenia.

Regularność ma duże znaczenie, jednak równie ważna pozostaje dokładność i powtarzalność całej procedury. Nawet częste mycie nie przyniesie oczekiwanego efektu, jeśli zabrudzenia pozostają w trudno dostępnych miejscach albo pomijane są kolejne etapy procesu. W praktyce to właśnie konsekwentne przestrzeganie procedur najczęściej decyduje o skuteczności utrzymania higieny w strefach transportowych.

Do rodzaju zabrudzeń, materiału urządzenia oraz warunków pracy powinny być dobierane preparaty o odpowiednim spektrum działania i właściwościach dostosowanych do konkretnej instalacji. W przypadku wątpliwości dotyczących doboru chemii lub procedury mycia warto skonsultować rozwiązanie z technologiem lub doradcą odpowiedzialnym za higienę procesu.

Potrzebujesz wsparcia w utrzymaniu higieny?

Pomożemy dobrać preparaty, opracować procedury mycia i ograniczyć ryzyko mikrobiologiczne w Twoim zakładzie lub na fermie.
Napisz do nas!

FAQ – Często zadawane pytania

Jak często należy myć taśmociągi i paszociągi?
Czy sama dezynfekcja wystarczy do usunięcia biofilmu?
Które miejsca w taśmociągach są najtrudniejsze do utrzymania w czystości?
Jak sprawdzić, czy mycie i dezynfekcja były skuteczne?
Czy wilgoć po myciu stanowi problem?

Sprawdź powiązane produkty

Sprawdź resztę wpisów

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do naszego newslettera, aby być na bieżąco z nowościami produktowymi, nadchodzącymi wydarzeniami i biuletynami. Nie przegap żadnej ważnej informacji – dołącz do naszej społeczności już dziś!

    Klikając przycisk „Zapisz się”, potwierdzasz, że zgadzasz się z naszym Regulaminem

    InvestaChem

    Cenimy prywatność użytkowników

    Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Kliknięcie przycisku „Akceptuj wszystkie” oznacza zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności, Polityce Cookies oraz w materiale Google „jak Google przetwarza dane osobowe”.